Ładowanie Wydarzenia
  • To event minęło.

 
 
 
 
 
 
 
 
Ludzie codziennie przemieszczają 156 milionów ton skał i ziemi, co powoduje, że staliśmy się dziś najbardziej znaczącym czynnikiem geologicznym naszych czasów. Wydobywając zawartość Ziemi, wydrążamy całe jej obszary, spłaszczamy i przesuwamy góry, na nowo kształtując otaczającą nas rzeczywistość. Film przedstawia ten proces, obrazując zakres niekontrolowanych zmian, jakich dokonujemy. Podróżujemy od San Fernando w Kalifornii, poprzez przełęcz Brenner na włosko-austriackiej granicy aż po miasta: Gyöngyös na Węgrzech, Carrara we Włoszech, Minas de Ríotinto w Hiszpanii, Wolfenbüttel w Niemczech i Fort McKay w Kanadzie. Obrazy zmian są zatrważające. Obszary wielkości dziesiątek boisk piłkarskich wyglądają dziś jak po strasznej katastrofie. Niektóre z nich są skażone, sprawiają wrażenie braku jakichkolwiek oznak życia. Skały wielkości katedr zostały wprost wyłupane spod ziemi. Wyrwane naturze, stają się jej ponurym zaprzeczeniem, abstrakcyjną anty-przyrodą, którą ekolog Bill McKibben nazwał końcem natury. Film zainspirowany jest koncepcją antropocenu, która zakłada, że ludzie dziś fizycznie wpływają i kształtują naszą planetę bardziej niż sama przyroda. Reżyser bada gigantyczny wpływ człowieka na naszą planetę. „Ziemia” to bez wątpienia jeden z najbardziej przejmujących i epickich filmów dokumentalnych ostatnich lat na temat środowiska.
[opis festiwalowy]
 
Po filmie spotkanie z Aleksandrą Polerowicz: kuratorką, artystką, aktywistką, pracownicą kultury, od urodzenia związaną z Poznaniem. To absolwentka kuratorstwa i teorii sztuki, rzeźby i działań przestrzennych oraz architektury wnętrz na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. Członkini mniej lub bardziej tymczasowych kolektywów artystycznych, feministycznych, ekologiczno-klimatycznych. Od prawie 2 lat działa z Obozem dla Klimatu. Lubi kule, najbardziej ziemską.

« Wróć